623. Pechowy dzień Tomka

623. Pechowy dzień Tomka

Obudziwszy się, Tomek stwierdził, że jest ósma. Pomyślawszy, że dzisiaj miał być test z matematyki, wyskoczył z łóżka. Spojrzawszy za okno, zobaczył, że było szaro i padał deszcz. Jedząć śniadanie, słuchał wiadomości.

Słuchająć denerwował się – od 1 kwietnia  bilety autobusowe stały się droższe.

Wyszedłszy z domu pomyślał, że nie wyłączył żelazka, więc wrócił do domu. Na przystanku autobusowym było bardzo dużo ludzi chekających na autobus. Kiedy w autobusie Tomek sięgnął do kiszeni po bilety, zrobiło mu się gorąco: zamiast autobusowych tam były dwa bilety do teatru na wczoraj. Jadąc autobusem, nerwowo myślał co powie Monice.

Wchodząc na uniwersytet, spotkał profesora, na którego wykłas nie przyszedł. Wszedłszy do audytorium, przypadkowo zrzucił koleżance ze stołu książki i zeszyty. A jeszcze ten test!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

%d bloggers like this: